|
Blog > Komentarze do wpisu
Stefan i Mariolka ratują klimat - ekokampania po polskuMinisterstwo Środowiska wpuściło do YouTube trzy spoty, które mają zachęcać do oszczędzania energii, wody, do wspólnego korzystania z samochodu. Ich bohaterowie, Stefan i Mariolka, wspólnie się kąpią żeby zużyć mniej wody, jedzą kolację przyświecach, żeby zmniejszyć zużycie prądu, podwożą się do pracy (klip oglądaj w Świat Inaczej TV, w środkowej szpalcie bloga). Wszystko po to, żeby walczyć z globalnym ociepleniem. Super pomysł! Nareszcie kampania trafi do tych, do których zazwyczaj nie trafiała, czyli do ludzi młodych. O całej akcji napisała dzisiejsza Rzeczpospolita. Oczywiście, jak już ktoś wymyśli akcję, która jest ciekawsza od sierioznych spotów, w których grobowym głosem lektor mówi "Ministerstwo ostrzega...", natychmiast jest równany z ziemią. Rolę mentalnego walca przyjął tym razem Zbigniew Girzyński z PiS, ekspert od wszystkiego, a tym razem eskpert ekologiczny i klimatyczny. Jego zdaniem, globalne ocieplenie nie istnieje (no jasne, kilkuset naukowców z panelu ONZ, którzy dostali Nobla za prace nad klimatem musi się mylić, poseł od Radia Maryja wie lepiej), a samo kąpanie się we dwójkę wcale nie powoduje oszczędności:
Żenada. Ręce opadają. Nic innego nie przychodzi mi do głowy. Człowieku, (p)ośle, litości... Przecież Unia właśnie przyjęła pakiet energetyczno-klimatyczny nie dalej jak tydzień temu, żeby walczyć z globalnym ociepleniem... Może podałbyś JEDEN przykład naukowego opracowania klimatologów, które wspiera twoją tezę (przekonanie nie wystarczy, zapewniam). Tutaj brytyjski raport Sterna (wersja polska), który pomoże pojąć co się stanie jak nie zatrzymamy ocieplenia, a tutaj link do konferencji COP14, która odbyła się ostatnio w Poznaniu, a tu do serwisu klimatycznego Gazety. Tam jest sporo materiału, z którego wynika, że globalne ocieplenie to fakt. BTW, wiedziony ciekawością zajrzałem na bloga posła-miłośnika Radia z Torunia. To, co tam znalzłem dowodzi, że nie wszyscy jesteśmy w XXI wieku. Na przykład taki rodzyneczek o ekologach. Wooooooow. Jak bardzo trzeba być zamkniętym, żeby pisać takie bzdety? A kampania MOS - świetna! Mam nadzieję, że rozniesie się po całej sieci. czwartek, 18 grudnia 2008, ma_ku
TrackBack
Ochrona Amazonii i ekokompensacja naszych podróży
z Podróż na Południe
Brazylia chce aby świat pomógł jej w ochronie Puszczy Amazońskiej . Finansowo. I przyznaje, że jej własne dotychczasowe programy ochrony, walka z nielegalnym karczowaniem i wypalaniem największego tropikalnego lasu świata, zakończyły się porażką . ... » Wysłany 2008/12/20 18:26:58
Komentarze
2008/12/18 10:39:06
JEDEN PRZYKŁAD: www.petitionproject.org/
"Walka z globalnym ociepleniem" to gigantyczna afera, która służy tylko temu, żeby np. urzędnik w ministerstwie mógł zainkasować premię za wymyślenie takiej kampanii. Nie ma to żadnego merytorycznego sensu! 2008/12/18 11:49:30
@ iulius: No jasne, gigantyczna afera :-) Wszystko po to, żeby producenci paneli słonecznych zarobili...
Co do listy: prosiłem o NAUKOWE OPRACOWANIE KLIMATOLOGÓW, a nie listę nazwisk, które nikomu nic nie mówią. Możesz proszę podesłać jakiś link do opracowania klimatologicznego, ktore byłoby WIARYGODNE (np. publikowane w Nature) i zbijało argumenty panelu IPCC? Proszę? Bo nie ma sensu dyskutować emocjonalnie, pokażmy fakty. pozdr ma_ku 2008/12/18 11:51:03
@kruszyzna:
Zgadzam się, że ministerstwo nie może się ograniczyć do kampanii - to jasne. Ale jak widać z dyskusji na tym blogu i winnych miejscach eko-piszących, trzeba jeszcze dużo pracy u podstaw. Więc kampania jak najbardziej na miejscu :-) pozdr ma_ku
Gość: , adqp12.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/12/18 13:04:46
Skoro globalne ocieplenie to robota ludzi, jak wytłumaczy Pan zaobserwowanie globalnego ocieplenia na innych planetach układu słonecznego? Też wina człowieka? A może ufoludków?
Dlaczego w mediach tak mało mówi się o wpływie Słońca na klimat - dziwnym trafem globalne ocieplenie rozpoczęło się w tym samym momencie, gdy zaczęła wzrastać wzmożona aktywność słoneczna. W tym wszystkim chodzi nie o redukcję CO2, ale o pieniądze, jakie będą do UE wpływać z podatku "węglowego". Przy okazji - zwierzęta hodowlane wytwarzają więcej gazów cieplarnianych od wszystkich zakładów energetycznych razem wziętych. A jakoś nie mówi się o wybijaniu trzody w celu zmniejszenia liczby gazów cieplarnianych w atmosferze. Jest Pan dziennikarzem "Gazety Wyborczej" - więc nic dziwnego, że okłamuje Pan ludzi zgodnie z polityką globalistów (GW popiera globalizm i NWO, a nie alterglobalizm), a argumenty, że ociepleniu nie jest winien człowiek (jeśli już, to w minimalnym stopniu - wybuch jednego wulkanu dostarcza znacznie więcej CO2 niż cała nasza cywilizacja) zbywa Pan śmiechem i niedowierzaniem typowym dla ignorantów.
Gość: , adqp12.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/12/18 13:08:21
Dodam jeszcze, że globalne ocieplenie jest faktem, ale człowiek winien jest mu w niewielkim stopniu.
2008/12/18 17:53:16
@adqp....
O wpływie Słońca na globalne ocieplenie można poczytać w haśle o globalnym ociepleniu w Wikipedii, tutaj URLpl.wikipedia.org/wiki/Globalne_ocieplenie - ale nawet ci, którzy lansują tezę o tym, że Słońce wpływa na wzrost temperatury, przyznają że to gazy cieplarniane są główną przyczyną ocieplenia. O globalnym ociepleniu na innych planetach nic nie wiem - mógłbyś napisać więcej? Piszesz, że "W tym wszystkim chodzi nie o redukcję CO2, ale o pieniądze, jakie będą do UE wpływać z podatku "węglowego". " Gdyby to było tak proste, byłoby super. Ale nie jest - niestety, to działalność człowieka powoduje podnoszenie się średniej temperatury na Ziemi. Ludzie, toż to są dane z badań 620 klimatologów z całego świata, pod tym podpisało się 113 państw. Oni wszyscy są w spisku?! Po co?! Co do ataku ad personam i okłamywania: po prostu sobie daruj, albo podaj jakieś argumenty, żeby podyskutować. Albo nie pisz. pozdr ma_ku 2008/12/18 18:06:47
@iulius:
Dwoje z autorów tego dokumentu, małżeństwo Robinson to chemicy, specjaliści od aminokwasów. Kim jest trzeci, nie wiem. Ale aminokwasy są dość daleko od klimatologii, czyż nie? Ponadto, Arthur B. Robinson, jeden z autorów jest szefem strony URLwww.accesstoenergy.com/ Tam jest m.in. wezwanie do tego, żeby walczyć z malarią za pomocą DDT. No litości, proszę. Dawaj NAUKOWY dowód, klimatologa z jakiegoś dobrego uniwerku, może byc taki jak jak w panelu IPCC, który powie, że to globalne ocieplenie nie wina człowieka. Na razie pokazałeś paranaukową petycję trojga naukowców z Oregonu. To jest nieco poniżej standardów poważnej dyskusji. pozdr ma_ku
Gość: asikawka, cjt84.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/12/18 23:03:52
co z tego, ze Ministerstwo bedzie produkowalo ustawy, skoro ludzie beda mieli w pompie ochrone srodowiska i te wszystkie przepisy? Przykladem jest ostatnia batalia przeciw torebkom foliowym, utracona przez producentow tychze. Ludzie nie wiedza, ze ten gowniany plastik rozklada sie setki lat.
Nie widze problemu, zeby dzialania edukacyjne polaczyc z solidna praca ministerialna. Najciekawszy target to ludzie mlodzi. Z szacunku dla publiczncyh pieniedzy zamiast rabac w kosztowne kampanie medialne, mozna korzystac z tanich narzedzi internetowych. Akurat w Ministerstwie Srodowiska dzieje sie duzo dobrego w ostatnim czasie. Pomysl Mariolki i Stefka - mimo, albo wlasnie dlatego, ze low budget bardzo mi sie podoba!
Gość: , public5966.xdsl.centertel.pl
2008/12/20 14:16:59
"Nie autorytet jest prawdą...
... to prawda jest autorytetem." Szkoda że nie dla wszystkich. Tak na marginesie, bez znajomości szerszego kontekstu zjawisk, trudno zrozumieć mechanizmy nimi rządzące.
Gość: Michal, 82.205.203.2*
2008/12/20 19:07:56
Wiesz Maciej, widzialem ten wpis Girzynskiego, no rewelacja, szkoda, ze sie nie utopil jak probowal wedkarstwa, przynajmniej jakos by sie ekologii przyczynil.
Pozdrawiam z Afganistanu 2008/12/27 18:29:23
ma_ku
Ja się zgadzam, że pracy u podstaw jest od piernika i trochę. Właściwie to z uświadomieniem ekologicznym zaczynamy dopiero spoglądać z drzewa na dół. Akcje są ważne, ale dlaczego tej pracy u podstaw nie rozpocząc przez zmiany w prawie? Wtedy wszelkie happeningi miałyby większy sens. Ja, jak napisałam, jestem za nimi, ale najwyraźniej na nich się poprzestaje i w tym ból... |
Ostatnie wpisy
Świat Inaczej TV
ŚWIAT INACZEJ TV: Gore, Schwarzenegger i inni o globalnym ociepleniu p>
Można w nie wierzyć, można nie wierzyć - ale jeżeli niemal 200 liderów globalnych twierdzi, że to największe wyzwanie naszych czasów, to warto przynajmniej obejrzeć film, który wyjaśnia o co w tym wszystkim chodzi Więcej filmów Świat Inaczej TVJEST TUTAJ »
Spójrz na świat inaczej
Odśwież zawartość agregatora
O mnie i o blogu
Nazywam się Maciej Kuźmicz, moja pasja to państwa rozwijające się. Zdarza mi się o nich pisać - więcej znajdziesz w CZYTELNI» Prowadzę badania naukowe w SGH, współpracuję ze stowarzyszeniem Global Development Research Group » Więcej o tym, kim jestem znajdziesz TUTAJ» br>Świat Inaczej to blog o tym, co nie mieści się w polskich mediach, a jest na tyle ciekawe i ważne, że powinniśmy o tym wiedzieć. Zobacz kto i po co pisze Świat Inaczej » NAPISZ DO AUTORA
|
Sprawy ekologii są mi bardzo bliskie i boleję na przykład nad tym, że od roku czasu - pomimo pism, dzwonienia do lokalnego radia i innych form "nacisku" - nie udało mi się wywalczyć postawienia na moim osiedlu pojemników na zużyte plastiki, szkło, papier i baterie! Chciałabym, aby ministerstwo zamiast dopieszczania naszej-klasy skupiło się raczej na pracy z samorządami, po to między innymi, aby takie kuriozalne sytuacje jak moja nie miały miejsca.
Podsumowując - kampanii internetowej mówię tak. Ale, na miły Bóg, niech idą za tym jakieś inne działania! Bo mam wrażenie, że na kampaniach ministerstwo poprzestaje, a kulawe ustawy jak są, tak będą. Spot wyprodukować jednak łatwiej niż nowy projekt prawa.
Co do posła radiomaryjowego - przecież wiadomo, że tacy znają się najlepiej na wszystkim. Próbę polemiki uważam za niepotrzebną. Chyba że ktoś chciałby zniżyć się do poziomu argumentów przez posła przytaczanych. Ale po co się tarzać po ziemi?