Blog Macieja Ku¼micza o dalekiej zagranicy i rozwoju. Indie, Chiny, Brazylia. Pomoc zagraniczna i humanitarna, ONZ i globalizacja.
Blog > Komentarze do wpisu

Laptop za 20 dolarów nadchodzi z Indii

Tirupati - je¶li nie slyszeli¶cie o tym mie¶cie w Indiach, ju¿ nied³ugo us³yszycie. Zapamiêtamy je albo jako miejsce, w którym Indie dokona³y prze³omu edukacyjnego na skalê globaln±, albo wystawi³y siê na globaln± ¶mieszno¶æ.

W³a¶nie w Tirupati (le¿y w stanie Andra Prade¶) rz±dowa indyjska Narodowa Misja ds. Edukacji ma pokazaæ dzi¶ laptopa za 20 dol. Takiego, który bêdzie dostêpny dla niemal ka¿dego dziecka i móg³by byæ rozdawany najubo¿szym przez pañstwo.

Jak pisz± indyjskie gazety (np. Indian Express), laptop zosta³ opracowany przez Vellore Institute of Technology, Indian Institute of Science z Bangalore, i IIT Madras. Ma bezprzewodowo ³±czyæ siê z internetem, ma mieæ 2GB pamiêci, prost± konstrukcjê. Wiêcej o specyfikacji jest tutaj (choæ i tak ma³o), a historia o tym jak Indie odrzuci³y kilka lat temu ofertê komputeryzacji swych najm³odszych, której chcia³ dokonaæ program One Laptop Per Child (OLPC), dostarczaj±c komputery za 100 dolarów za sztukê, mo¿na przeczytaæ tutaj. Wtedy Indie postanowi³y siê uniezale¿niæ i zbudowaæ laptopa w³asnymi si³ami.

Nicholas Negroponte, by³y za³o¿yciel MIT Media Lab i pomys³odawca programu OLPC w±tpi, czy Indusom siê uda. Powiedzia³ w rozmowie z Boston Globe, ¿e sam wy¶wietlacz laptopa kosztuje wiêcej ni¿ 20 dolarów, wiêc koszt 20 dol. za komputer to pobo¿ne ¿yczenia, które niewiele maj± wspólnego z rzeczywisto¶ci±.

Wed³ug zapewnieñ urzêdników z New Delhi, indyjski laptop mia³by kosztowaæ dziesiêæ razy mniej ni¿ najtañsze netbooki, które dzi¶ s± oferowane na rynku. Czê¶æ indyjskich przedsiêbiorców te¿ nie wierzy, ¿e mo¿na wyprodukowac komputer tak tanio, ale rz±d ma nadziejê, ¿e pomog± korzy¶ci skali. Laptopy maj± zostaæ przecie¿ wypuszczone w dziesi±tkach milionów egzemplarzy i dziêki temu koszt produkcji mia³by spa¶æ do 10 dolarów... Na razie istnieje tylko prototyp komputera za 20 dolarów i chwilowo nie ma firmy, która chia³aby go wyprodukowaæ. Nie wiadomo te¿, czy prêdko siê znajdzie, bo Indie nie s± potêg± w produkcji sprzêtu komputerowego.

O nowym cudzie indyjskiej gospodarki po najtañszym samochodzie, czyli Tata Nano mo¿na przecztytaæ ju¿ wszêdzie: na BBC, w FT, w gazetach indyjskich. Wszyscy piej± z zachwytu, ale ca³a historia z laptopem Indii jest g³êbsza ni¿ tylko doniesienia o bardzo tanim komputerze. Rz±dowy program komputeryzacji i alfabetyzacji Indusów to przecie¿ nie tylko tani komputer.

Rz±d chce dotowaæ pod³±czenie do internetu uczelni indyjskich, umo¿liwiæ dzieciom e-learning za po¶rednictwem specjalnego portalu Sakshat - to kluczowe w pañstwie, w którym dobra droga jest na prowincji nadal rzadko¶ci±. S³owem - Indie planuj± wykorzystanie wielkiego potencja³u ludzkiego, który maj±. Wszystko po to, ¿eby stworzyæ spo³eczeñstwo informacyjne. Je¶li to siê uda, to Indie za kilkana¶cie lat mog± staæ siê prawdziw± potêg± wiedzy, i to jest prawdziwa super-historia. Wiêcej o ca³ym programie pisze niezawodny The Hindu.

To znaczy, ¿e New Delhi stawia na wiedzê ju¿ nie tylko w sensie przyci±gania inwestycji technologicznych do Bangalore i innych miast, ale maj± wizjê przysz³o¶ci ca³ego pañstwa z wiedz± jako przewag± konkurencyjn±.

Jak to w Indiach, skala przyt³acza. Nawet je¶li nad Gangesem jest wci±¿ 40 proc. (!) analfabetów, je¶li dzi¶ abslowenci uczelni technicznych nie s± tak super jak siê o nich s±dzi, warto uwa¿nie obserwowaæ ten projekt. Je¶li Indusom siê uda - to zrobi± skok, o jakim Chinom siê nie ¶ni³o. Oczywi¶cie, je¶li wszystko nie rozp³ynie siê w indyjskiej biurokracji. Times of India pisze w komentarzu redakcyjnym wprost:

Given that the IT industry is the poster child of India's growth story, the disjunction between its growing profile and the model of higher education in the country as it exists now is a cause for concern. India's demographics are in its favour; the youth bulge guarantees a steady supply of manpower that, ideally, should drive the industry's expansion. The problem is that graduates produced by thousands of institutes around the country have little to no computer literacy or experience with modern networking technology. At a time when education is increasingly being seen as a prime economic driver, a vast resource is being wasted instead of being leveraged. The national education programme could rectify this.

Mo¿e, ale nie musi. Ja bêdê Indusom z ciekawo¶ci± kibicowa³, bo je¶li im siê uda wdro¿yæ program edukacyjny, program informatyzacji, to bêd± daleeeeeko z przedu przed ca³± reszt±. Indie to w koñcu ponad miliardowy naród, który przy wszystkich ograniczeniach, ma po³owê (!) populacji m³odsz± ni¿ 25 lat. To nie¼le rokuje na przysz³o¶æ. Kiedy minie kryzys, kto¶ musi z niego wyj¶æ silniejszy i zdaje siê, ¿e Indie mog± byæ w³a¶nie przyk³adem takiego pañstwa.

Gdyby tylko Polska mia³a podobny, spójny program edukacyjny... W koñcu na co¶ powinni¶my wydaæ pieniadze unijne na rozwój, których mamy niemal 10 mld euro w Programie Operacyjnym Kapita³ Ludzki? Niekoniecznie kopiuj±c Indusów, ale po prostu ucz±c siê od nich - najwy¿szy czas zacz±æ zdobywaæ jak±¶ now± przewagê konkurencyjn±. W przeciwnym wypadku zostanie nam tylko czekanie na to jak Dell przeniesie sw± niedawno otwart± fabrykê w £odzi dalej na Wschód.

wtorek, 03 lutego 2009, maciej_kuzmicz

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/02/04 06:28:25
Na razie to Google obwozi internet po Tamil Nadu w autobusie, ale przynajmniej realnym. infotech.indiatimes.com/News/Google_starts_Internet_Bus_/articleshow/4070088.cms

A Indie w ogóle s± równie zadziwiaj±co dobre w wizjonerskich i wielkich planach (ring autostradowy wokó³ ca³ych Indii ³±cz±cy Mumbai, Delhi, Kalkutê, Chennai i Bangalore; "gazyfikacja" transportu publicznego w Delhi, projekty ekologicznych miast etc), jak nieudaczne w ³ataniu prostych dziur w drodze. Chyba nigdy tego nie pojmê.
-
2009/02/04 11:48:41
Tak do wizji maj± zaciêcie, to prawda. I potrafi± je snuæ. Ale wystarczy spojrzeæ na to, co siê dzieje na drogach i widaæ czym s± bariery wzrostu w pañstwie rozwijaj±cym siê... A co do laptopa za 20 dol. - to ekhm, to nie bêdzie laptop - ale co¶ w rodzaju USB z wy¶wietlaczem, i nie za 20, ale za 40 dolarów. Ale je¶li zrewolucjonizuje edukacjê w Indiach, mo¿e byæ nawet ko³owrotkiem za 50 dol. od osoby - byle zalfabetyzowa³o te 400 mln niepi¶miennych.
-
Go¶æ: Ciekawy, chello087207063098.chello.pl
2009/02/04 12:34:13
Czy móg³by¶ podaæ linka do jaki¶ informacji jak to w rzeczywisto¶ci wygl±da?
-
2009/02/04 12:56:27
Tak wygl±da cudo, które mia³o byæ w za³o¿eniu laptopem, ale jest czym¶ zupe³nie innym:
timesofindia.indiatimes.com/Hyderabad/10-laptop_proves_to_be_a_damp_squib/articleshow/4072417.cms
i tak:
www.hindu.com/2009/02/04/stories/2009020457282000.htm
W The Hindu s± zdjêcia. Ja nie wiem, co na nich jest, ale wygl±da mi to na pendrive z ma³ym ekranem... Trochê wtopa. A Indusi w¶ciekli, wystarczy tylko zobaczyæ komentarze pod tekstem na Rediff.com:
inhome.rediff.com/money/2009/feb/03india-unveils-10-dollar-laptop.htm
-
2009/02/05 13:14:08
Wlasnie wrocilam z Indii i Nepalu. I mam wrazenie, ze po pomysle Tata: samochod za 1000$ dla kazdej rodziny, teraz laptop za 20 dol dla kazdego dziecka dobrze byloby rozpoczac od skromniejszych wyzwan. Np kawalek szmaty do okrycia dla kazdego mieszkajacego na ulicy, lub wieksze wyzwanie - skromniusienki namiocik dla kazdego takiego. Mozna dorzucic do tego poare starych tenisowek. To kpina co wypisuja gazety o skoku Indii, nie piszac nic o makabrycznej rzeczywistosci kilkuset mnilionow ludzi, nie tylko 100 mil. niedotykalnych. W Indiach nawet woda butelkowa nalezy do Taty, nie mowiac o komorkach itd. gdzie tego skurw....a wrazliwosc spoleczna, pomysl na zmiane stosunkow spolecznych ? Jego i innych skurw., induskich (wotewer - hinduskich) a caly swiat tylko tak nad nimi pieje piszac o demokracji w Indiach i ilosci miliarderow w Indiach. Chyba bylam w zupelnie innym kraju!!!
-
2009/02/05 13:24:06
Wiem dok³adnie, o czym mówisz - ale Indie s± po prostu tak ró¿norodne, tak wielkie i tak kolorowe, ¿e nie sposób sprowadziæ ich do wspólnego mianownika. Sama o tym wiesz - sama widzia³a¶. Je¶li idzie po pêkniêcie Indii, ró¿nice, to rzuæ okiem do Czytelni bloga - taki dzia³, który mo¿esz znale¼æ tutaj: swiatinaczej.blox.pl/strony/czytelnia.html
Tam s± moje teksty o tej niepiêknej stronie Indii, polecam
maciek
-
2009/02/05 16:42:27
Przepraszam Maæku, ¿e siê wtr±cam, ale kole¿anka mnie rozz³o¶ci³a.

Droga Zyto. Akurat Tata jest jednym z najporz±dniejszych w tym kraju biznesmenów. Jednym z niewielu, którzy zbudowali swój maj±tek nie na przekrêtach, a na d³ugotrwa³ej pracy. To rodzinny interes z ponad stuletni± tradycj± - co bior±c pod uwagê co tu siê dzia³o przez owe sto lat zas³uguje na szacunek.

A je¶li pytasz Zyta o pomys³y jak pomóc, to wierz mi, ¿e akurat ten Pan ma ich trochê, tak jak mia³ jego ojciec i dziadek. W³±cznie ze wspomaganiem Ghandiego w swoim czasie. Wiêc ³askawie poczytaj zanim zaczniesz kogo¶ wyzywaæ od sku***** Pewnie ¿eby nie byæ sk*** powinien wyprzedaæ maj±tek i oddaæ siê medytacji z gandzi±? A mo¿e lepiej jednak niech zarabia, by mia³ z czego swoj± charytatywn± dzia³alno¶æ finansowaæ? www.srtt.org/index.htm

Owszem - Indie maj± potwornie du¿o problemów i owszem - nie robi siê wystarczaj±co du¿o. Maj± problemy z politykami, maj± problemy z w³asnymi nawykami (pocz±wszy od plucia i sikania na ulicach) etc. Ale to chyba jednak bardziej skomplikowane ni¿ "bogaci wyzyskuj± biednych". Jak ju¿ - to raczej Rosja - która wysysa³a soki z Indii przez lata w ramach kontraktu wojskowego, a wcze¶niej pó³ Europy, które sobie tu bezkarnie hasa³o do dzi¶ zreszt± trzymaj±c dumnie w swoich zbiorach "koronê Indii".

hehe, a niedawno siê rozpisywa³em o dumie Indusów. Chyba siê zarazi³em. :)
-
2009/02/05 18:08:34
W³a¶nie po to s± komentarze, ¿eby siê wtr±caæ :-) A ju¿ zupe³nie powa¿nie: jest jasne, ¿e mo¿na by³oby w Indiach zacz±æ od "mniejszych wyzwañ". Ale których? G³odu? Nêdzy? Alfabetyzacji? Dyskryminacji kulturowej/p³ci/religii? Bo to wszystko s± problemy Indii, a raczej ich wierzcho³ek.
Moim zdaniem, Indie wezm± siê do roboty - ale nie odgórnie, tylko oddolnie, w³asnie dziêki rosn±cemu biznesowi. I to ju¿ wkrótce... Kryzys im pomo¿e.
A co do zara¿ania siê dum± Indusów/Chiñczyków/Azjatów w ogóle - to jest dziecinnie ³atwe ;-) Ja do dzi¶ broniê - je¶li jest taka potrzeba - wszystkich, którzy mieszkaj± na wschód od Moskwy i zachód od Anchorage...
Tam jest tak inaczej, ¿e trudno to wyja¶niæ.
-
Go¶æ: , chello089078088125.chello.pl
2010/01/23 22:23:24
a dlaczego wyprodukowanie laptopa za 10$ mialoby by byc niemozliwe, np. w Chinach czy w Indiach? Wystarczy odkupic/stworzyc projekty jakis ~200 Mhz procesorow, skopiowac ethernet i svga, zbudowac fabryki (za grosze - tania sila robocza) i rozpoczac produkcje. Owszem poczatkowe koszty beda wysokie, ale juz za czasow zwiazku radzieckiego kopiowali pomysly amerykanskich ukladow scalonych i 'przenosili gory' - pozostanie jeszcze jakosc tego produktu - ale to w tej chwili jest najmniej wazne - po stworzeniu takiej linii produkcyjnej mogliby zalac indie czy swiat lapotopami, czego dowodem jest popularnosc nano - on nie ma zastapic samochodu czterokolowego tylko trojkolowce...

¦wiat Inaczej TV

¦WIAT INACZEJ TV: Gore, Schwarzenegger i inni o globalnym ociepleniu

Mo¿na w nie wierzyæ, mo¿na nie wierzyæ - ale je¿eli niemal 200 liderów globalnych twierdzi, ¿e to najwiêksze wyzwanie naszych czasów, to warto przynajmniej obejrzeæ film, który wyja¶nia o co w tym wszystkim chodzi

Wiêcej filmów ¦wiat Inaczej TVJEST TUTAJ »
A tutaj s± moje ulubione RODZYNKI WIDEO ZE ¦WIATA »

Spójrz na ¶wiat inaczej
Od¶wie¿ zawarto¶æ agregatora
Kliknij koniecznie!
GDRG
Help end world hunger
www.Pajacyk.pl
O mnie i o blogu

Nazywam siê Maciej Ku¼micz, moja pasja to pañstwa rozwijaj±ce siê. Zdarza mi siê o nich pisaæ - wiêcej znajdziesz w CZYTELNI»

Prowadzê badania naukowe w SGH, wspó³pracujê ze stowarzyszeniem Global Development Research Group »

Wiêcej o tym, kim jestem znajdziesz TUTAJ»

¦wiat Inaczej to blog o tym, co nie mie¶ci siê w polskich mediach, a jest na tyle ciekawe i wa¿ne, ¿e powinni¶my o tym wiedzieæ. Zobacz kto i po co pisze ¦wiat Inaczej »

@NAPISZ DO AUTORA
top | © Maciej Ku¼micz | design by kate_mac

Zobacz mnie na GoldenLine View Maciej Kuzmicz's profile on LinkedIn site statistics